Lekcja 16 min czytania

Czym jest agent AI i czym różni się od chatbota

Słowo „agent” zrobiło się modne i zaczęło znaczyć wszystko naraz. Ta lekcja ustawia jedno rozróżnienie, które porządkuje resztę kursu.

Różnica sprowadza się do jednego pytania

Czy program potrafi coś zrobić poza wygenerowaniem tekstu? Jeśli odpowiada wyłącznie słowami, to chatbot. Jeśli w trakcie odpowiadania sięga po narzędzia, otwiera stronę, zapisuje plik, uruchamia zapytanie, to agent.

Chatbot pytany o ceny konkurencji napisze, jak takie badanie przeprowadzić. Agent pytany o to samo wejdzie na strony konkurentów, zbierze ceny i odeśle zestawienie. Ta różnica brzmi drobno, a decyduje o tym, czy narzędzie oszczędza Ci czas, czy tylko ładnie o nim opowiada.

Warto zauważyć, że to nie jest różnica w inteligencji modelu. Ten sam model językowy może pracować w obu trybach. Rozstrzyga to, czy dano mu narzędzia i prawo z nich korzystać.

Trzy rzeczy, które ma agent, a których nie ma chatbot

W praktyce sprowadza się to do trzech zdolności, i akurat tutaj kolejność ma znaczenie, bo każda kolejna zależy od poprzedniej.

  • Narzędzia. Przeglądarka, terminal, dostęp do plików, wywołania API. Bez nich agent zostaje rozmówcą.
  • Pętla. Agent wykonuje krok, patrzy na wynik i decyduje o następnym. Chatbot generuje jedną odpowiedź i kończy.
  • Trwałość. Agent działa dalej, gdy zamkniesz okno. Może odezwać się o siódmej rano, bo tak ustawiłeś, albo dlatego, że coś się wydarzyło.

Gdzie kończy się użyteczność agenta

Tu zwykle zaczynają się rozczarowania, więc powiemy to wprost. Agent jest dobry w zadaniach powtarzalnych, opisywalnych i sprawdzalnych. Jest słaby wszędzie tam, gdzie trzeba wyczuć kontekst, wziąć odpowiedzialność albo podjąć decyzję, której nikt wcześniej nie opisał.

Zła wiadomość jest taka, że agent nie zastąpi osoby, która w Twojej firmie „po prostu wie, jak to się robi”. Dobra jest taka, że ta osoba prawdopodobnie traci połowę dnia na czynności, które opisać się da. I to jest materiał na pierwsze wdrożenie.

Jest też trzecia kategoria, o której mało kto mówi: zadania, które agent wykona, ale nie powinien. Wszędzie tam, gdzie błąd jest kosztowny i trudny do wychwycenia, człowiek musi zostać w pętli. Wysyłka pieniędzy, komunikacja prawna, cokolwiek nieodwracalnego.

Jak to sprawdzić samemu w pięć minut

Weź zadanie, które robisz co tydzień, i zapisz je w punktach tak, jakbyś tłumaczył nowej osobie. Jeśli da się to zapisać w ośmiu krokach i każdy krok ma sprawdzalny wynik, agent sobie poradzi.

Jeśli po trzecim punkcie zaczynasz pisać „to zależy”, zatrzymaj się. To nie znaczy, że zadanie nie nadaje się do automatyzacji. Znaczy, że trzeba je najpierw pokroić na mniejsze, i tym zajmiemy się w lekcji drugiej.

Co warto zapamiętać

  • Chatbot odpowiada, agent wykonuje. Rozstrzyga dostęp do narzędzi, nie moc modelu.
  • Agent potrzebuje trzech rzeczy: narzędzi, pętli decyzyjnej i trwałości działania.
  • Nadaje się do zadań powtarzalnych i sprawdzalnych. Odpada tam, gdzie trzeba wziąć odpowiedzialność.
  • Test na start: opisz zadanie w ośmiu krokach. Jeśli się da, jest kandydatem.

Częste pytania

Czy ChatGPT jest agentem?+

Zależy, w jakim trybie. Sama rozmowa to chatbot. Gdy włączysz mu przeglądanie stron albo uruchamianie kodu, dostaje narzędzia i zaczyna działać jak agent. Granica przebiega przez funkcje, nie przez nazwę produktu.

Czy agent musi być oparty o duży model językowy?+

Nie musi, ale w praktyce dziś jest. Model odpowiada za rozumienie polecenia i planowanie kolejnych kroków. Automatyzacje regułowe, na przykład w Zapierze, wykonują zadania bez modelu, tylko nie poradzą sobie z poleceniem sformułowanym po ludzku.

Chcesz to przećwiczyć na żywo?

Uruchom własnego agenta i wypróbuj to, o czym przed chwilą przeczytałeś. Pierwsza subskrypcja ma 5 dni za darmo, a kurs czytasz dalej niezależnie od tego.

Zobacz plany