Zacznij tutaj
Lekcja 1: Czym jest agent AI i czym różni się od chatbota
Podstawy · 8 min czytania
Program kursu
Kurs to jedna droga od lekcji pierwszej do certyfikatu. Stopnie pierwszy i drugi są dla każdego, kto wdraża agenta w firmie. Trzeci jest techniczny i przyda się tylko wtedy, gdy silnik stawiasz samodzielnie. Przy gotowym agencie z chmury spokojnie go pomiń.
- Czym jest agent AI i czym różni się od chatbota
Słowo „agent” zrobiło się modne i zaczęło znaczyć wszystko naraz. Ta lekcja ustawia jedno rozróżnienie, które porządkuje resztę kursu.
- Jak wybrać pierwsze zadanie dla agenta
Najczęstszy powód, dla którego pierwsze podejście do AI kończy się niczym, to nie technologia. To wybór zadania zbyt dużego, żeby je dokończyć, i zbyt mglistego, żeby ocenić wynik.
- Jak napisać prompt systemowy, który naprawdę działa
Prompt systemowy to nie zaklęcie. To instrukcja stanowiskowa dla kogoś, kto pracuje u Ciebie pierwszy dzień, jest bardzo szybki i kompletnie pozbawiony domysłów.
- Który model wybrać i ile to naprawdę kosztuje
Wybór modelu to najczęściej przeceniana decyzja w całym wdrożeniu. Ma znaczenie, ale mniejsze niż jakość promptu i dobór zadania.
- Zadania cykliczne, czyli agent, który odzywa się sam
Do tej pory agent czekał, aż go zagadniesz. Ta lekcja odwraca kierunek: to on zaczyna rozmowę, bo wybiła godzina albo coś się wydarzyło.
- Narzędzia agenta, czyli skąd bierze się różnica
W lekcji pierwszej ustaliliśmy, że agenta od chatbota odróżniają narzędzia. Czas zobaczyć, czym one właściwie są i dlaczego więcej nie znaczy lepiej.
- Dane firmowe, RODO i pytania, które zada Wam dział prawny
To lekcja, którą najczęściej się pomija, a potem wraca do niej pod presją, dwa dni przed wdrożeniem. Lepiej przeczytać ją teraz.
- Jak sprawdzić, czy agent naprawdę pomaga
Bez liczby zapisanej przed startem każda ocena wdrożenia sprowadza się do wrażeń. A wrażenia po miesiącu zawsze są dobre, bo włożyliście w to pracę.
- Od testu do produkcji, bez psucia sobie opinii
Największe ryzyko nie leży w tym, że agent nie zadziała. Leży w tym, że zadziała źle przy pierwszym prawdziwym kliencie, a Wy dowiecie się o tym z opinii w internecie.
- Kiedy agent AI się nie opłaca
Ostatnia lekcja kursu jest o tym, kiedy nie warto. Piszemy ją, bo połowa rozmów, które prowadzimy, kończy się wnioskiem, że na razie nie ma po co.
- Jak wybrać proces do automatyzacji: audyt tygodnia
Zapytaj pięciu osób, co zjada im najwięcej czasu, a dostaniesz pięć szczerych odpowiedzi i ani jednej, która mierzy to samo. Pamięć zawyża to, co irytujące, i chowa to, co robimy odruchowo. Dlatego wybór procesu zaczyna się od tygodnia notatek, a nie od burzy mózgów.
- Pierwszy tydzień pilotażu pod nadzorem
Pilotaż nie polega na tym, że agent działa, a Wy patrzycie, czy coś się nie zepsuje. Polega na tym, że jedna osoba czyta każdą odpowiedź i zapisuje, co z nią zrobiła. Bez tego drugiego elementu pilotaż zamienia się w nadzieję.
- Agent na Slacku i w Teams: gdzie ma odpowiadać
Agent wpuszczony do firmowego czatu psuje się inaczej niż agent w oknie przeglądarki. Nie odpowiada źle, odpowiada za dużo, nie tam, gdzie trzeba, i przy ludziach, którzy o nic nie pytali. To problem konfiguracji, nie modelu.
- Agent na wewnętrznych dokumentach: co wgrać, a czego nie
Baza wiedzy zbudowana z firmowych dokumentów działa dokładnie tak dobrze, jak porządek w tych dokumentach. Brzmi jak truizm do momentu, w którym agent zacytuje klientowi cennik sprzed roku i zrobi to z pełnym przekonaniem.
- Budżet wdrożenia i rozmowa z osobą, która podpisuje
Budżety na AI nie przepadają dlatego, że są duże. Przepadają, bo nikt nie potrafi powiedzieć, ile to kosztuje naprawdę i co się stanie, jeśli nie wyjdzie. Ta lekcja przygotowuje obie odpowiedzi.
- RODO i AI Act: co przygotować, zanim zapyta prawnik
Lekcja siódma opisywała, dokąd wędrują Wasze dane. Ta jest o papierach: co trzeba mieć podpisane, co dopisać do polityki i które zastosowania są po prostu wykluczone.
- Drugi i trzeci proces, czyli skalowanie bez bałaganu
Pierwszy proces działa, więc pojawia się apetyt na kolejne. To dobry moment i jednocześnie ten, w którym najłatwiej narobić sobie w firmie bałaganu, którego potem nikt nie chce sprzątać.
- Gdy agent zaczyna się mylić: przeglądy, model, wyłączenie
Agenty rzadko psują się z hukiem. Zwykle zaczynają odpowiadać odrobinę gorzej, przez kilka tygodni nikt tego nie nazywa, a potem ktoś rzuca, że „to już nie działa jak kiedyś”.
- Czym jest silnik OpenClaw i kiedy hostować go samemu
Pod każdym agentem z tej ścieżki siedzi jeden proces nasłuchujący na porcie 18789. Ta lekcja pokazuje, co dostajesz razem z nim i czego nie dostajesz wcale. Na końcu rozstrzygniesz, czy stać Cię na utrzymanie tego samodzielnie.
- Instalacja OpenClaw krok po kroku: VPS, Windows, Docker
Instalacja zajmuje 2–5 minut, a kreator kolejne kilka. Reszta czasu schodzi na pięć rzeczy, o których nikt nie uprzedza: wersję Node'a, dostęp do panelu na maszynie bez ekranu, zawieszony kreator oraz dwie sprawy dockerowe, bind i właścicielstwo katalogów.
- Pliki workspace: skąd agent wie, kim jest i co pamięta
Agent po restarcie pyta Cię o imię, bo ma pusty workspace. To katalog kilku plików Markdown wstrzykiwanych do promptu na starcie każdej sesji, z twardym budżetem znaków i kilkoma regułami, których nikt nie tłumaczy po polsku.
- Konfiguracja kanałów: allowlisty, dmPolicy i wzmianki
Najczęstszy incydent z agentem w firmie nie polega na tym, że model coś zmyślił. Polega na tym, że odpowiedział komuś, kto nigdy nie powinien był dostać odpowiedzi, albo milczy wobec kogoś, kto miał prawo pytać.
- Skille agenta: jak dodać własną procedurę do OpenClaw
Skill w OpenClaw to katalog z jednym plikiem tekstowym. Bez kompilacji i bez procesu w tle: instrukcja, którą agent dostaje do promptu wtedy, kiedy jest potrzebna.
- Harmonogramy i cron: zadania cykliczne bez zalewu wiadomości
Które zadania w ogóle nadają się na cykl i jak nie utonąć w powiadomieniach, rozstrzygnęła lekcja piąta. Ta jest o dwóch mechanizmach, które to wykonują (cronie i heartbeacie) i o tym, czym się różnią.
- Dobór modelu, własne klucze API i zapasowy dostawca w OpenClaw
Którą półkę cenową wybrać i czym jest BYOK, lekcja czwarta i siódma. Tutaj: gdzie te decyzje mieszkają w configu. Model ustawia się kilkoma kluczami, do tego dochodzi lista zapasowa, która ratuje agenta o trzeciej w nocy, i cennik, bez którego nie zobaczysz ani jednej kwoty.
- Bezpieczeństwo instancji OpenClaw: bind, auth, sekrety i kopie
Umowy, RODO i papiery to lekcja siódma i szesnasta. Ta jest o portach, tokenach i uprawnieniach plików. Żadna z tych rzeczy nie zajmuje więcej niż kwadrans, a pominięcie jednej potrafi wystawić Twoje dane na otwarty port.
- Diagnostyka OpenClaw: /health, logi i procedura, gdy agent milczy
Awarie OpenClaw dzielą się na dwie grupy: takie, które widać w pierwszej minucie, i takie, które wyglądają jak awaria, a są ustawieniem. Ta lekcja uczy odróżniać jedne od drugich, jednym endpointem i czterema komendami.
- Aktualizacje i kopie zapasowe OpenClaw: pinowanie wersji i plan powrotu
Za jedną komendą openclaw update stoją cztery czynności i kilka miejsc, w których da się zrobić sobie krzywdę. Ta lekcja pokazuje, co dokładnie się dzieje i dlaczego konkretny numer wersji bije latest. Plus jak zrobić kopię, z której naprawdę da się wrócić.
Co dostajesz w każdej lekcji
- 28 ćwiczeń do wykonania na własnym agencie, z gotowym promptem i checklistą
- 28 testów wiedzy, a przy każdej odpowiedzi wyjaśnienie, dlaczego błędna kusi
- 28 animowanych diagramów, po jednym na lekcję
- 195 odnośników do badań i przepisów w sekcjach „Źródła danych”
Ścieżka dla firm to 18 lekcji, razem 2,6 h. Przy trzech lekcjach tygodniowo masz ją z głowy w niecałe półtora miesiąca. Stopień techniczny dokłada 10 lekcji i jest potrzebny tylko przy własnym serwerze.
Poza lekcjami
Trzy rzeczy, z których korzystasz niezależnie od tego, w którym miejscu kursu jesteś.
Karta agenta AI: kreator dokumentacji
Siedem pytań o to, co Twój agent robi sam z siebie, a na wyjściu jednostronicowa karta do druku: uprawnienia, wstępna mapa ryzyka według AI Act i lista rzeczy do odhaczenia przed startem.
Otwórz kreatorSłownik pojęć
Od RAG i promptu systemowego po umowę powierzenia i Załącznik III AI Act. Jedno zdanie na hasło, bez żargonu.
Zobacz hasłaCertyfikat ukończenia
Odhacz wszystkie lekcje, wpisz imię i pobierz certyfikat z liczbą godzin. Bez konta i bez egzaminu na czas.
Odbierz certyfikatDla kogo jest ten kurs
Dla właścicieli małych i średnich firm, osób odpowiedzialnych za procesy oraz wszystkich, którzy słyszeli, że „trzeba wdrożyć AI”, i chcą wiedzieć, od czego zacząć. Nie zakładamy umiejętności programowania. Zakładamy, że znasz swoją firmę.
Czego tu nie znajdziesz: obietnic o kilkusetprocentowym zwrocie i historii o rewolucji. Znajdziesz natomiast rzeczy, które sami sprawdziliśmy przy wdrożeniach, razem z tymi, które nam nie wyszły.
Wolisz uczyć się na własnym agencie?
Uruchomienie zajmuje około minuty, a pierwsza subskrypcja ma 5 dni za darmo. Kurs zostaje otwarty niezależnie od tego, czy założysz konto.
Zobacz plany