Sprawdź się: Agent na wewnętrznych dokumentach: co wgrać, a czego nie
4 pytania do lekcji Agent na wewnętrznych dokumentach: co wgrać, a czego nie. Są scenariuszowe, nie definicyjne — sprawdzają, czy rozpoznasz sytuację, a nie czy pamiętasz nazwę. Po każdej odpowiedzi zobaczysz wyjaśnienie, także wtedy, gdy trafisz.
Sprawdź się
4 pytania z tej lekcji. Po odpowiedzi zobaczysz, dlaczego jest właśnie tak.
1. Który dokument nie nadaje się do bazy wiedzy agenta dostępnego dla całego zespołu?
Baza wiedzy nie ma osobnych poziomów dostępu dla poszczególnych akapitów — jeśli dokument tam trafi, agent może zacytować jego fragment każdemu uprawnionemu do rozmowy. Dane kadrowe i płacowe wymagają węższego kręgu odbiorców. To rozstrzyga się przed wgraniem, a nie regułą w promptcie.
2. Co zrobić, gdy w firmie krążą dwie wersje cennika?
Data pliku w systemie mówi o ostatnim zapisie, a nie o tym, co obowiązuje — ktoś poprawił literówkę w starym cenniku i właśnie zrobił z niego najnowszy dokument. Data wpisana w treść jest widoczna dla agenta i dla człowieka. Przerzucanie wyboru na użytkownika oddaje mu pracę, którą miał wykonać agent.
3. Procedura w bazie zdezaktualizowała się dwa miesiące temu i nikt tego nie zauważył. Co jest największym problemem?
Agent nie ma jak rozpoznać nieaktualności i podaje taką treść z tą samą pewnością co resztę. Szkoda rośnie razem z zaufaniem: im dłużej odpowiedzi były trafne, tym mniej osób sprawdza. Dlatego przegląd bazy jest czynnością cykliczną, a nie jednorazową.
4. Kto powinien odpowiadać za aktualność dokumentu w bazie wiedzy?
Właściciel wpisany w dokument przeżywa zmiany narzędzi i osób obsługujących system. Osoba, która wgrała plik, zwykle nie dowiaduje się, kiedy zmienia się jego treść. Kwartalny przegląd jest potrzebny, ale bez wskazanego właściciela nie ma kto na niego odpowiedzieć.
Wiedza bez wdrożenia się nie zwraca
Uruchom agenta i zastosuj to, czego się właśnie nauczyłeś. Chmura EU, polska faktura VAT, 5 dni za darmo na pakiecie Premium.
Zobacz plany